Tradycyjna czy akademicka ?

W tradycyjnej medycynie chińskiej (TMC)

chiński lekarzlekarz był i jest w dużym stopniu profilaktykiem, traktującym pacjenta jako osobę odpowiedzialną za własne leczenie. Rolą lekarza jest zdiagnozowanie choroby, wydanie pacjentowi zaleceń dietetycznych, wskazanie ćwiczeń (np. Chi-Kung), przepisanie terapii ziołowej i ewentualnie wykonywanie akupunktury/moxy, oraz dokonywanie okresowej diagnozy w celu kontroli postępów w terapii.
Pacjent musi chcieć się leczyć, ma to jednak robić sam – stosownie do zaleceń lekarza – co zmusza go do przejęcia odpowiedzialności za własne zdrowie.

W związku ze znacznym zróżnicowaniem specyficznych dla cywilizacji chińskiej i zachodniej, systemów opisu rzeczywistości, te same określenia mają często inne zakresy znaczeniowe, które tylko częściowo pokrywają się. Tak jest m.in. w przypadku terminologii opisu Narządów: w tradycji chińskiej jest to opis narządu wraz ze wszystkimi jego funkcjami, relacjami i związkami z innymi narządami, częściami ciała, cechami, stanami umysłu itp. I tak np. termin Wątroba obejmuje nie tylko wątrobę, lecz również ścięgna i mięśnie, oczy, paznokcie, emocje i.in. Ważną rolę w TMC odgrywają „organy” – nie istniejące z punktu widzenia zachodniej medycyny, takie jak m.in. meridiany czy punkty akupunkturowe (wprawdzie część z nich pokrywa się z przebiegiem nerwów, mięśni, żył, to jednak większość nich nie ma odpowiedników wg anatomii zachodniej medycyny. akupunktura_STymczasem łatwo można określić ich przebieg odczuwając przepływ Qi podczas akupunktury, której skuteczności nie kwestionuje już żaden poważny naukowiec (pomimo braku anatomicznych dowodów na istnienie meridianów). Podobnie ma się sprawa z Potrójnym Ogrzewaczem – jednym z 12 głównych Narządów. Jest to Narząd całkowicie funkcjonalny, a nie anatomiczny, jednak jego rola w TMC jest niezwykle istotna. Cały system pojęciowy TMC, oparty jest na uznaniu istoty ciągłego ruchu energi Qi, cyklicznych procesów i przemian zachodzących pomiędzy Narządami, Elementami, Yin i Yang, oddziaływaniu wpływów zewnętrznych i ciągłej relacji organizmu z naturą: poprzez oddychanie, odżywianie, relacje z otoczeniem – w tym z innymi ludźmi…
żywioły i narządy w TMCWedług TMC różnie objawy chorobowe mogą być leczone w taki sam sposób (jest to zasada Yi Bing Tong Zhi), bowiem zaburzenia na poziomie Narządów mogą przejawiać się różnymi objawami w zależności np. od „konstytucji” pacjenta. Z drugiej strony jedna choroba może być leczona na wiele sposobów (zasada druga, Tong Bing Yi Zhi): ziołami, dietą, akupunkturą itd., ale przede wszystkim poprzez różne sposoby: np. odżywienie-uzupełnienie niedoborów w Narządach, rozpraszanie zastojów Qi i Xue, usuwanie Wilgoci czy Śluzu itp. Takie podejście jest szczególnie wartościowe, gdy choroba zaatakowała kilka poziomów i Narządów, co widoczne jest dzięki diagnostyce różnicowej.
Diagnostyka różnicowa, oparta na pełnej diagnozie TMC, pozwala na uzyskanie całościowego obrazu stanu pacjenta – nie tylko na poziomie fizycznym, ale i umysłowym, emocjonalnym (*). Dzięki temu odkrywa się rzeczywiste przyczyny choroby, często bardzo odległe i głębokie, oraz na pozór nie mające nic wspólnego ze stanem aktualnym. Pozwala to na skuteczne leczenie przyczynowe i kompleksowe rozwiązanie wielu różnych problemów pacjenta. Terapia taka trwa wtedy nieraz dość długo (nawet kilka lat), jednak pierwsze efekty widoczne są szybko.
———————————————————————-
(*) Chińska kultura długowieczności przywiązuje dużą uwagę do ludzkiego umysłu. Starożytny filozof Lao Tze (ok. 600 – 470 p.n.e.) w swej księdze „DAO DE JING” wysunął teorię, że zbyt dużo rozmów, oraz nadmierne wahania stanu emocjonalnego mogą mieć szkodliwy wpływ na umysł. Twierdził on:

– „Złość szkodzi wątrobie”
– ”Ekscytacja szkodzi sercu”
– ”Myślenie szkodzi śledzionie”
– ”Żal szkodzi płucom”
– ”Strach szkodzi nerkom”
Na podstawie tej teorii liczni specjaliści zajmujący się problemem długowieczności opracowali terapię umysłu, która polega na relaksacji, zmniejszającej wahania nastroju i wspierającej rozwój moralny. Jak widzisz, jest to typowe dla chińczyków – holistyczne podejście do kwestii równowagi naszego organizmu.
———————————————————————–

Chinese MedicineNajważniejszym działem leczenia w TMC jest farmakologia (stanowi ok. 70-80% działań terapeutycznych). Skuteczność ziół chińskich jest bez porównania większa niż ziół zachodnich. Bierze się to stąd, że zioła chińskie są:
a) opisane wg innych kategorii i właściwości – w nawiązaniu m.in. do Yin i Yang, Pięciu Przemian (np. żywioł, smaki,      kierunki działania), a nawet mają przyporządkowane oddziaływania na narządy i meridiany,
b) zbierane, preparowane i przechowywane w bardzo rygorystyczny sposób,
c) receptury komponowane są pod kątem wzajemnego harmonizowania i wspierania się kolejno dodawanych składników    – co daje wyraźny efekt synergii i bezpośrednio ukierunkowuje oddziaływanie na wybrane miejsce (np. odżywienie yin  nerek)
d) ilość poszczególnych ziół w mieszance jest znacznie większa (nawet do kilkunastu razy), niż stosuje się to w zachodnim ziołolecznictwie, dzięki czemu ilość substancji czynnych jest znacznie większa.
e) sposób przygotowania ziół chińskich to zazwyczaj moczenie oraz gotowanie, a nie tylko naparzanie.
Podkreślić należy, że przy prawidłowo postawionej diagnozie stosowanie ziół chińskich nie niesie za sobą takiego zagrożenia skutkami ubocznymi, jak stosowanie zachodnich leków alopatycznych, w tym ekstraktów i leków tworzonych na bazie ziół przez farmakologię zachodnią.

Więcej na temat zasad naturalnej profilaktyki przeciwko chorobom dowiesz się w tym artykule:
Równowaga Zdrowia – czy ją rozumiesz?

Skuteczność filozofii Wschodu, związana jest z przestrzeganiem zasad codziennego regulowania oraz harmonizowania ludzkiej psyche i somy – stanowiących spójną, nierozerwalną całość. Całe swoje bogactwo i wiedzę, filozofia chińska czerpie z obserwacji natury, poznając panujące w niej współzależności – równowagę materii i energii.
Poznaj wstęp do chińskiej koncepcji zdrowia


Medycyna akademicka

Styl działania medycyny akademickiej, opartej na farmakoterapii chemicznej, przedstawia dr Andrzej Janus, z wykształcenia lekarz medycyny akademickiej, zajmujący się aktualnie profilaktyką zdrowia i przywracaniem równowagi w wewnętrznym środowisku organizmu, który obecnie całkowicie poświęcił się medycynie naturalnej:

mikroelementy„Współczesna medycyna akademicka, zbudowała swoje fundamenty na teorii chorób zakaźnych. Mikroorganizmy chorobotwórcze uznano za podstawowy czynnik etiologiczny większości schorzeń. Nie podjęto szeroko zakrojonych badań mających na celu analizę i poszukiwanie innych czynników doprowadzających do rozwoju chorób. Podstawowym kierunkiem rozwoju współczesnej medycyny stała się walka z mikrobami. Podstawą leczenia większości chorób infekcyjnych jest antybiotykoterapia, a innych schorzeń – farmakoterapia chemiczna. Odsunięto w cień inne, niewygodne dla współczesnej medycyny, teorie dotyczące wspomagania organizmu w powrocie do zdrowia, w tym poprawy funkcjonowania jego systemu odpornościowego. Pomija się też milczeniem informacje o skutkach ubocznych leczenia farmakologicznego, w tym polipragmazji (tj. sytuacji gdy chory przyjmuje jednocześnie więcej leków – co może prowadzić do szkodliwych interakcji pomiędzy nimi ).

Po dwudziestu latach pracy w zawodzie lekarza pediatry, stwierdziłem z przerażeniem, że stan zdrowia moich pacjentów, leczonych z powodu schorzeń alergicznych i infekcyjnych systematycznie pogarsza się, mimo stosowania najbardziej nowoczesnej farmakoterapii. Doszedłem do wniosku, że albo ja popełniam błędy w leczeniu, albo niewłaściwy jest system leczenia stosowany w placówkach służby zdrowia. Zacząłem dogłębnie analizować ten problem. Jako bazę moich rozważań wybrałem astmę oskrzelową, gdyż stanowić może ona typowy przykład sposobu leczenia objawowego. Nie będę opisywał etiologii dychawicy oskrzelowej oraz skutków jakie ta choroba wywiera na organizm, ale skupię się na sposobie jej leczenia. Doszedłem do wniosku, że wszystkie leki wyprodukowane przez przemysł farmaceutyczny do leczenia tego schorzenia, mają działanie wyłącznie objawowe i niczego nie leczą. Ich stosowanie likwiduje częściowo skutki postępującego procesu chorobowego, opóźnia wytworzenie się nieodwracalnych zmian w obrębie układu oddechowego i pośrednio w układzie krążenia. Oto przykłady:

katar1. Do likwidacji dołączającej się infekcji bakteryjnej, w trakcie trwania astmy oskrzelowej, używa się antybiotyków. Stosuje się je powszechnie i zwykle bezzasadnie, nawet w przypadku błahej infekcji kataralnej. Antybiotyki niszczą bakterie chorobotwórcze, lecz przy okazji korzystne dla naszego zdrowia bakterie jelitowe. Zaburzenia składu flory bakteryjnej jelita grubego – wykorzystują do swego rozwoju drożdżaki Candida. Osłabiony system odpornościowy organizmu nie jest w stanie zapobiec przekształceniu się ich w grzyby. Te natomiast, wytwarzają grzybnię która atakuje wszystkie tkanki organizmu i do astmy oskrzelowej dołącza się nowa choroba – grzybica Candida (kandydoza).
Poza tym antybiotyki pośrednio rozleniwiają i osłabiają system odpornościowy, nie mobilizując go do zwalczania infekcji. Spełniają więc rolę jego protezy. Sprawnie funkcjonujący organizm i w nim system immunologiczny, powinien sam zlikwidować bakterie w wstępnym okresie rozprzestrzeniania się infekcji na cały organizm. W związku z tym, działania lekarzy w początkowym okresie rozwoju infekcji, powinny skupić się na obserwacji i ewentualnym niesieniu pomocy choremu w przypadku istotnej dysfunkcji tego systemu ochrony. Producenci farmaceutyków oraz lekarze, utwierdzili nas w przekonaniu, że organizm sam nie poradzi sobie z rozwijającym się zakażeniem, oraz że antybiotyk stanowi jedyną formę zwalczania wszelkich chorób infekcyjnych. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, że nasz organizm jest sam w stanie zwalczyć większość chorób, oraz z tego, jak wielkie drzemią w nas zdolności do samonaprawy i samoregulacji. Nikomu nie zależy na przekazywaniu informacji społeczeństwu, dotyczących profilaktyki pro-zdrowotnej oraz zagrożeń związanych z coraz bardziej powszechnym stosowaniem chemicznych leków farmaceutycznych. Moim zdaniem, antybiotyki powinny być stosowane tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy mamy do czynienia z zaburzeniami pracy systemu odpornościowego i grożącymi powikłaniami związanymi z rozwojem zakażenia.

pigułki2. W celu zmniejszenia stanu zapalnego oskrzeli i oskrzelików używa się preparatów farmaceutycznych z grupy kromegenów, kromoglikanów oraz sterydów.
Zmniejszają obrzęk śluzówki wyścielającej od środka ścianę oskrzeli i tym samym poprzez zwiększenie ich drożności, ułatwiają oddychanie. Nie leczą więc przyczyny powstającego obrzęku, ale zmniejszają nasilenie objawów, które on wywołuje.

3. Do usuwania lepkiego śluzu, tworzącego się w procesie zapalnym oskrzeli, służą najróżniejsze preparaty chemiczne i roślinne. Mają także tylko działanie objawowe i nie likwidują przyczyny tworzenia się nadmiernej jego ilości.

4. Działanie również objawowe mają preparaty rozszerzające skurczone ściany oskrzeli, spowodowane kaskadowo postępującą reakcją alergiczną. Są to leki krótko i długo działające, często ratujące życie.

Chory na astmę oskrzelową, stosujący wyżej wymienione leki, jest do końca swojego życia skazany na ich używanie i to w coraz większej ilości.

W trakcie czytania powyższego tekstu, może nasunąć się następujące pytanie: czy można wyleczyć się z tej choroby? O ile uwzględnimy fakt, że astma oskrzelowa jest jedynie zespołem objawów, a nie chorobą, to likwidując ich pierwotną przyczynę, można doprowadzić do całkowitego wyleczenia, lub poprawy ogólnego stanu zdrowia w przypadku zmian utrwalonych w układzie krążeniowo-oddechowym. Studia z zakresu stosowania leków homeopatycznych nauczyły mnie innego spojrzenia na problem choroby. Zadaniem lekarza jest ustalenie, które schorzenie było pierwotnym źródłem choroby, a które następstwem tego pierwszego. Jest to trudne, ale możliwe do ustalenia. Mogę sobie przypisać za sukces wyleczenie wielu osób z astmy oskrzelowej, u których nie doszło jeszcze do pojawienia się zmian utrwalonych wieloletnim przebiegiem choroby. 
W założeniach współczesnej medycyny wydaje się to nieprawdopodobne.

Analizując sposób leczenia większości chorób, doszedłem do smutnego wniosku, że nie leczy się przyczyn ich wystąpienia, ale ich objawy i/lub następstwa. Reklamy w środkach masowego przekazu, nakłaniają ludzi do leczenia objawów bólu głowy, gorączki, bólu stawów, niestrawności, objawów związanych z przekwitaniem, czyli – powszechnej i masowej konsumpcji niebezpiecznych dla zdrowia preparatów chemicznych. tabletkiWiększość z nich jest dostępna w aptekach bez recepty i nikogo nie interesują następstwa ich spożywania. Przewlekła kumulacja w organizmie tych specyfików, osłabi w końcu nasz system odpornościowy. Wcześniej czy później, stanie się to przyczyną przewlekłych chorób określanych jako cywilizacyjnych i kolejnych wizyt u lekarzy. Przepisywany jest następny zestaw leków likwidujący poprzednie objawy i następny tych poprzednich, i tak dalej, i dalej…….
W miarę „postępów” w leczeniu wzrasta ilość i nasilenie pojawiających się negatywnych objawów, określanych jako kolejne choroby.

Na zakończenie części „akademickiej” tego artykułu, przedstawiamy zalecenia dr Andrzeja Janusa:

Podstawowe warunki odzyskania pełnego stanu zdrowia:

1. Zmienić sposób odżywiania, bo jest ono kluczem powrotu do zdrowia.
2. Zlikwidować w organizmie pasożyty i pozostałe po nich toksyyny.
3. Zlikwidować w organizmie grzyby i pozostałe po nich toksyny.
4. Wspomóc organizm w oczyszczeniu jelita cienkiego, na drodze odblokowanie kosmków jelitowych biorących udział w procesie wchłaniania składników pokarmowych.
5. Oczyścić jelito grube z przyklejonych do jego powierzchni niestrawionych resztek pokarmowych, oraz kamieni kałowych. Wspomóc organizm w doprowadzeniu do homeostazy w obrębie mikroflory jelita grubego.
6. Usunąć toksyny nagromadzone w całym organizmie, w tym z narządów miąższowych: wątroby, nerek, trzustki.
7. Oczyścić układ krążenia ze złogów wapiennych i cholesterolowych, które zmniejszają średnicę naczyń tętniczych i żylnych, prowadząc do pogarszającego się odżywienia i dotlenienia tkanek.
8. Uzupełnić dietę mikro i makroelementami, w razie potrzeby witaminami, związkami pochodzenia roślinnego, aminokwasami, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi.
9. Potem cieszyć się dobrym zdrowiem i dbać o nie.

Podsumowując, żeby realizować p. 9 dr A.Janusa należy zadbać o odporność organizmu i utrzymanie jej w należytej kondycji – co powinno być dla Ciebie szczególnie ważne.

człowiek jako systemUkład odpornościowy człowieka jest układem narządów umożliwiających działanie mechanizmów odporności – których zadaniem jest identyfikacja i likwidacja patogenów i komórek nowotworowych. Mechanizmy te wykrywają różne odmiany czynników chorobotwórczych, od wirusów po pasożyty.

Układ odpornościowy człowieka składa się z wielu rodzajów białek, komórek, tkanek i narządów, które tworzą: naczynia limfoidalne, naczynia chłonne, komórki uczestniczące w reakcjach immunologicznych, przeciwciała – które oddziałują na siebie w złożonym i dynamicznym systemie. Jako część tej złożonej odpowiedzi odpornościowej, układ cały czas przystosowuje się do bardziej skutecznego rozpoznawania poszczególnych patogenów. Ten proces adaptacji prowadzi do powstania pamięci immunologicznej i pozwala na jeszcze skuteczniejsze wykrywanie poznanych już patogenów podczas przyszłych starć z nimi.

Zaburzenia w systemie odpornościowym mogą wywoływać choroby. Niedobór odporności występuje, kiedy system odpornościowy jest mniej aktywny niż normalnie, np. na skutek powracających na nowo i zagrażających życiu infekcji. Niedobór odporności może być także wynikiem choroby genetycznej, może być spowodowany środkami farmaceutycznymi, albo zakażeniem, np. zespół nabytego niedoboru odporności (AIDS), powodowany wirusem HIV.
Najważniejszym działaniem jest więc zapobieganie takim osłabieniom układu, poprzez stosowanie dedykowanych preparatów medycyny chińskiej, mających szerokie spektrum działania na układ odpornościowy człowieka. Należą do nich suplementy firmy TIENS:
>> CHITOSAN
>> CHOLIKAN
>> KORDYCEPS
>> IKAN 

Jeśli Twoje życie jest dla Ciebie ważne, zadbaj o swój organizm, dostarczając mu potrzebnych składników uzupełniających dietę – suplementów produkowanych przez najlepsze, sprawdzone firmy.

Nie podważamy faktu, że medycyna akademicka jest aktualnie podstawą leczenia. Tradycyjna Medycyna Chińska nie ma być jej alternatywą, lecz powinna być traktowana jako narządzie wspomagające leczenie. W dobie doniesień o ambiwalentnych wynikach rewolucji farmaceutycznej, potwierdzających szybkość działania i skuteczność leków syntetycznych, ale powodujących jednocześnie wiele skutków ubocznych, dajmy również szansę środkom i metodom działającym wolniej – lecz nie toksycznie.

W wielu przypadkach – szczególnie w zabiegach chirurgicznych – medycyna zachodnia bywa skuteczniejsza od tradycyjnej, lub wręcz niezastąpiona, choć i wtedy może posiłkować się wybranymi metodami TMC. Zresztą już teraz medycyna akademicka korzysta w znacznym stopniu (choć często nieświadomym) z ziół chińskich – współczesna naukowa biochemia i farmakologia opiera się na nich już w ok. 60%, a na ziołach zachodnich zaledwie w ok. 25%. Zastosowanie tradycyjnych leków chińskich w światowej medycynie rośnie coraz bardziej.
Idealnym rozwiązaniem, z punktu widzenia pacjenta, byłaby pełna współpraca oparta na obopólnym zrozumieniu i szacunku, pomiędzy lekarzami medycyny zachodniej i terapeutami/lekarzami tradycyjnej medycyny chińskiej.
W przypadku obustronnej współpracy, stopniowo powstałaby nowa medycyna komplementarna, traktująca pacjenta holistycznie – wykorzystująca najlepsze tradycje medyczne, wypracowane przez wieki w różnych kręgach kulturowych.
Korzyść z tego odnieślibyśmy wszyscy – bo każdy kiedyś choruje.

zespół doktorówZapoznaj się także z poradami dr Wollesa – nominowanego w 1991 roku do Nagrody Nobla – które przedstawiamy w artykule:
Istota Suplementacji – porady dr Wollesa.

Uwaga, zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady zapoznajemy Cię z zapisami:
1. Pamiętaj, że bardzo ważny jest zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia.
2. Istnieje wiele czynników ryzyka choroby, a zmiana jednego z tych czynników ryzyka może
wywierać korzystny wpływ, lub nie wywierać go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *