Czy wiesz jaki wapń przyswajasz ?

W bioenergetyce istnieje teoria, że każdy produkt żywnościowy zawiera w sobie informację o warunkach swojego powstania i zmianach, którym podlegał. Mądrzy jogowie, aby nie dopuścić do powszechnej konsumpcji mięsa i mleka, uczynili krowę świętą.

Jednym z najważniejszych pierwiastków, odgrywających w naszym organizmie bardzo ważną rolę życiową, jest WAPŃ. Jest on niezbędny w budowie kości i zębów, a jednocześnie będąc składnikiem enzymów reguluje wiele procesów zachodzących w organizmie, oraz wpływa na prawidłowe funkcjonowanie gospodarki elektrolitowej.
Dzienne zapotrzebowanie na wapń, to około:

  • dzieci:  [1 do 5] lat:  800 – 900 mg , [6 do 8] lat: 1000 – 1200 mg
  • dorośli: 800 – 1000 mg
  • kobiety w ciąży:  1000 – 1100 mg
  • kobiety karmiące: 1500 mg
  • sportowcy: 1800 – 2200 mg
  • pracujący fizycznie: 1800 – 2600 mg
  • osoby powyżej 50-tego roku życia: 1200 – 1500 mg

warzywniakNasz organizm powinien czerpać wapń z produktów żywnościowych, jednakże po wprowadzeniu sztucznego nawożenia i w wyniku intensyfikacji produkcji, ziemia została znacząco wyjałowiona.  Świadczą o tym opublikowane wyniki badań prowadzonych od roku 1955 – które tu prezentujemy:
Ubytki wartości odżywczych w produktach spożywczych od 1955 roku (*):

  • brokuły: wapń (-63%), żelazo (-34%)
  • ziemniaki: wapń (-28%), żelazo (-58%)
  • szpinak: wapń (-7%), potas (-9%)
  • kukurydza: wapń (-34%), potas (-4%), magnez (-23%)
  • banany: wapń (-24%), żelazo (-42%)

(*) Dane TIENS według niezależnych badań instytutów naukowych z USA, Kanady i Wielkiej Brytanii

Dodatkowo tylko  20-30% wapnia zawartego w żywności może być przyswojone przez organizm, ponieważ występuje on w związkach chemicznych, a spożywane masowo napoje gazowane, kawa i węglowodany znacząco zmniejszają jego przyswajanie. Zwiększone zapotrzebowanie na wapń występuje u dzieci i młodzieży w okresie intensywnego wzrostu, u kobiet w ciąży i karmiących, w okresie menopauzy, przy złamaniach oraz u osób starszych.
Najpopularniejszym źródłem wapnia – zgodnie z przekazami wpajanymi nam od pokoleń, oraz masowymi reklamami – jest mleko. Z mlekiem mamy kontakt od momentu urodzenia i do szczęśliwców można zaliczyć tych, których matka karmiła własnym mlekiem, ponieważ:
Kontynuuj czytanie

Istota Suplementacji – porady dr Wollesa

Przedstawiamy naszym Czytelnikom obszerne fragmenty artykułu napisanego na podstawie wystąpienia dr Joela Wollesa (*) – zatytułowanego: „Nieżywi lekarze nie kłamią”
– w którym Istota Suplementacji Twojej diety jest dobitnie podkreślana przez doktora.

——————————————–
(*) Dr Joel Wolles został nominowany w 1991 roku do Nagrody Nobla

——————————————————————————————————

Drogi Czytelniku, 
Jeżeli nawet uznasz ten artykuł za bardzo subiektywny, to weź proszę pod uwagę fakt, że autorem jest doświadczony lekarz – działający ze szczerą intencją pomocy pacjentom w ich zmaganiach z chorobami, na przekór wszystkim przeciwnościom współczesnego świata.

Ale nie uprzedzajmy faktów i oddajmy głos Doktorowi.

Panie i Panowie,    przed Wami dr Joel Wolles:

„W ciągu 12 lat przeprowadziłem 7,5 tysiąca sekcji zwierząt należących do różnych gatunków, a także uczestniczyłem w sekcjach ponad 3 tysięcy ludzi żyjących wcześniej w okolicach interesujących mnie ogrodów zoologicznych.

Dzięki tym badaniom dokonałem pewnego odkrycia i doszedłem do wniosku, że wszystkie zwierzęta i wszyscy ludzie, którzy zmarli w naturalny sposób, zmarli na skutek braku podstawowych składników odżywczych, jakimi są witaminy i minerały.
Pomimo, że napisałem na ten temat wiele rozpraw naukowych oraz książkę, referowałem ten temat na wielu spotkaniach, to nie mogłem wzbudzić należnego zainteresowania i właściwych w tym względzie reakcji. W latach 50-tych nikt nie ekscytował się sprawami wyżywienia. Zrozumiałem wtedy, że powinienem zostać lekarzem, aby wiedzę uzyskaną w trakcie leczenia zwierząt móc wykorzystać do właściwego leczenia ludzi. Ukończyłem więc studia medyczne i przystąpiłem do pracy jako lekarz. Pracowałem w tym zawodzie przez 12 lat.

Dzisiaj chcę Państwu opowiedzieć, w jaki sposób stosowałem prawidłowe żywienie w leczeniu pacjentów, a przede wszystkim w zapobieganiu chorobom. Jeśli z moich doświadczeń skorzystacie choćby w 10%, unikniecie mnóstwa problemów, zaoszczędzicie bólu i pieniędzy – związanych z chorobami i ich leczeniem.

Będziecie mogli korzystać z życiowego potencjału przez długie lata, ciesząc się dobrym zdrowiem i kondycją. Kontynuuj czytanie